Pojedynek polskich zbieraczy - Pojedynek polskich zbieraczy domen © wiktorzajkiewicz.pl Pojedynek polskich zbieraczy - Pojedynek polskich zbieraczy domen © wiktorzajkiewicz.pl
Aktualnie jesteś:  wiktorzajkiewicz.pl Wywiady Pojedynek polskich zbieraczy

Pojedynek polskich zbieraczy

Pojedynek polskich zbieraczy domen. (2005-02-22, gazeta.pl)

W polskim internecie toczy się ostra walka. Jej bohaterami nie są ani główne portale, ani twórcy stron porno. Toczą ją... szef firmy oponiarskiej z Łodzi i antykomunista spod Białegostoku produkujący drzwi.


Na stronę internetową łódzkiej firmy sprzedającej opony trafiłem przez przypadek. Pomyliłem się i zamiast wstukać w przeglądarkę adres www.gazeta.pl, wstukałem "wwwgazeta.pl" (bez pierwszej kropki).

Jeden lubi dobry marketing...

- Kupiłem tę domenę, bo przeczytałem, że co piąty internauta z pośpiechu błędnie wpisuje adres w przeglądarkę - mówi Wiktor Zajkiewicz, właściciel firmy. Oprócz wwwgazeta.pl Zajkiewicz posiada też adresy: wwwonet.pl, wwwgoogle.pl, wwwpanoramafirm.pl, wwwfirefox.pl. W ciągu trzech lat zarezerwował ponad 2,5 tys. podobnych domen! Wszystkie prowadzą do jego "opon". To najczęściej odwiedzany w Polsce serwis związany z oponami, chociaż prawie nikt nie kojarzy nazwy firmy Opony.us.

- To dobry sposób na promocję mojej firmy. Miesięcznie trafia do mnie ponad 600 tys. internautów. Potrafię wykorzystywać pomyłki - mówi z dumą.

Oprócz Zajkiewicza na polskim rynku "zbieraczy domen" liczy się jeszcze jedna osoba - Theo Góral z Dobrzyniewa Kościelnego pod Białymstokiem. Posiada ok. 2 tys. adresów. Też lubi czyhać na błędy internautów, ale nie chce podawać przykładów adresów, które kupił. Zdradza tylko przykładową domenę, którą ma: www.telefonykomurkowe (przez "u", zamiast "ó").

Na adres www.listawildsteina.pl obaj panowie mieli chrapkę. Mimo że adres nie zawiera błędu ortograficznego i ma wszystkie kropki. Nic dziwnego - na początku lutego w wyszukiwarkę wstukiwało go kilkadziesiąt tysięcy internautów. - Adres cały czas jest popularny, notuje ok. 15 tys. odwiedzin dziennie - mówi Góral. To właśnie on 1 lutego uprzedził Zajkiewicza w kupnie tej domeny. - Na razie nic tam nie umieściłem, ale to cisza przed burzą - mówi tajemniczo.

...drugiemu marzy się propaganda

Góral opowiada o swoim planie: - Będąc młodym chłopakiem w stanie wojennym, wisiało nade mną widmo zemsty ze względu na działalność w "Solidarności". W latach 80. musiałem uciekać do Niemiec przez zieloną granicę. Przez tych agentów z listy Wildsteina.

Do kraju wrócił trzy lata temu, "żeby się zemścić". Postanowił, że od podstaw stworzy nowe niezależne medium: - Siatka 2 tys. stron to potężny instrument. Mam kilkaset tysięcy odwiedzin miesięcznie - mówi.

Co zamierza tam pisać w przyszłości? - Chcę, aby było to miejsce dla polskich konserwatywnych publicystów. Komuniści mają bardzo dobrą reprezentację w internecie, a ugrupowania prawicowe prawie nie istnieją - dodaje.

Góral nie chce zdradzić, kiedy ruszy ze swoim projektem. Musi się jednak spieszyć, bo utrzymanie 2 tys. domen z końcówką ".pl" kosztuje nawet 400 tys. zł rocznie. Góral nie mówi, skąd ma pieniądze. - Na razie inwestuję. Kiedyś zarezerwowałem domenę www.nczas.pl, którą potem udostępniłem konserwatywnemu czasopismu "Najwyższy Czas" Unii Polityki Realnej. Nie przestanę kupować domen - mówi.

 
opony  netBOX - Systemy internetowe